|
|
Całą sztukę nowoczesną można klasyfikować na wiele sposobów, ale tak naprawdę zasadnicze podziały są dwa i sprawa jest prostsza niż się wydaje. Pierwszy to podział na figuratywizm i abstrakcyjonizm. Poza sztuką konceptualną (o ile można zaliczyć ją do sztuk pięknych) wszystko, co istotnego w sztuce, da się zdefiniować jako mieszaninę tych składników, a różnorodność kierunków i indywidualnych stylów twórczych wynika z ich proporcji. Najważniejsze to: realizm figuratywny Jeśli komuś wydaje się, że pojęcie realizmu abstrakcyjnego jest wewnętrznie sprzeczne, zapraszam do lektury. |
|
|
|
Andrea Mantegna, 1473 |
Podstawą tradycyjnie rozumianego realizmu jest perspektywa zbieżna (liniowa), wyznaczona (wykreślona) z punktu widzenia nieruchomego obserwatora. W takim ujęciu nie zmieniają się relacje między przedmiotami a ich deformacja jest stała. Równie oczywiste wydaje się to, że realista powinien starać się możliwie najwierniej oddać takie właściwości przedmiotów, jak np. fakturę czy kolor. Tymczasem to, że jakiś przedmiot widzimy jako czerwony wcale nie oznacza, że jest on „sam w sobie” czerwony, a tylko to, że ludzkie oko widzi je jako czerwony. Sposób, w jaki artysta osiągnie to, aby ludzkie oko zobaczyło namalowany przez niego przedmiot jako czerwony nie ma żadnego znaczenia. |
|
|
Seurat, Sekwana pod Grande Jatte, 1888
|
Georges Braque, Skrzypce i świecznik |
Jakąś odpowiedź na tak postawione pytanie próbował dać artysta, który nigdy kubistą nie był i prawdopodobnie dlatego nie zabrnął w jego ślepy zaułek. |
|
|
|
Istotą symbolizmu jest przekonanie, że poza rzeczywistością materialną istnieje rzeczywistość niematerialna, transcendentalna (nie chodzi tu więc o tzw. życie duchowe), której nie można ani nazwać ani zrozumieć, którą jednak można próbować przedstawić za pomocą symbolu. Rzeczywistości tej nie należy kojarzyć z tzw. siłami natury, bo te przedstawiali już skutecznie w swoich obrazach romantycy. |
|
|
Teoretyk symbolizmu Jean Moreas napisał w 1886 r. w Manifeście symbolistycznym, że „najważniejszą cechą sztuki symbolicznej jest to, że nigdy nie wypowiada idei wprost”. Łatwo powiedzieć, trudniej wykonać.
Odilon Redon, Cyklop, 1914 |
|
|
|
Vincent van Gogh, Czerwona winnica, 1888 |
|
Powstanie ekspresjonizmu nie było wynikiem jakiegoś odgórnego programu, nikt artystom nie powiedział, że dozwolony jest abstrakcjonizm, albo że teraz należy malować „ekspresjonistycznie” – było ono raczej wynikiem charakteru epoki – ktoś musiał jej cierpienia wykrzyczeć - ale nie jest przypadkiem, że w tym samym czasie również nauka zajmowała się badaniem tajników ludzkiej psychologii (której początek jako odrębnej nauki datuje się dopiero na 1879 r.). |
|
Edvard Munch, Krzyk, 1893 |
|
|
Piet Mondrian, kompozycja, 1930 |
Wychodząc od takiej zasady można dojść do wniosku (i wielu do takiego wniosku doszło), że każdy obraz ją realizujący „mówi prawdę” o rzeczywistości i w gruncie rzeczy kolejne obrazy może tworzyć dobrze zaprogramowany komputer. Ponieważ Mondrian nie zajmował się artystą, ale rzeczywistością (był skrajnie obiektywnym realistą) nie pozostawił definicji talentu, który decyduje o tym, że powstaje dzieło sztuki. |
|
|
|
|
Kazimierz Malewicz stworzył suprematyzm, który w postaci czystej jest abstrakcjonizmem „symbolicznym”. Malewicz nie przedstawiał w obrazach struktury rzeczywistości, bo jego cel był inny. Tworzył on pod wpływem ówczesnych mistyków i podstawowym elementem jego obrazów są znaki – symbole, do których sprowadzał wszelkie konkrety, ale proces abstrakcji miał innych charakter niż u Mondriana. O ile Mondrian konstruował abstrakty rzeczywistości, a obraz był jakimś odpowiednikiem realnego świata, Malewicz konstruował elementarne jednostki malarskie, z których tworzył świat całkowicie samodzielny. Obrazy Malewicza z pierwszego okresu suprematystycznego nie mają – w odróżnieniu od obrazów Mondriana – żadnych odniesień do realnego świata. Jeśli Mondrian był „twórcą”, to Malewicz był „stwórcą” i jak stwórca kreował świat z atomów. Jednak, jak powiedzieliśmy, Malewicz tworzył pod wpływem XIX-wiecznych mistyków i jego świat nie był światem materii, ale ducha (zresztą inaczej on sam jako „stwórca” byłby śmieszny). Stosowane przez Malewicza symbole nie wynikają z abstrahowania rzeczywistości (a więc konkretów), ale są próbą konkretyzacji sił niematerialnych, których istoty i charakteru Malewicz nie zgłębia, a tylko je wskazuje. Niczego innego nie robili symboliści.
Kazimierz Malewicz, 1913-15 |
Wasilly Kandinsky, Błękitna góra, 1909 |
Wasilly Kandinsky, Improwizacja VII, 1910 |
|
Wasilly Kandinsky, Iprowizacja, 1910 |
Jackson Pollock, 1949
|
Congo sam decydował o tym, kiedy obraz był ukończony - jeśli zabierano mu go w trakcie pracy - płakał.
|