HOME KANON HISTORIA SZTUKI ARCHITEKTURA MALARSTWO RZEŹBA MEBLARSTWO DESIGN UBIÓR OGRODY MUZYKA MITOLOGIA BIBLIOTEKA ARTYŚCI KONTAKT

 

OGRÓD MODERNISTYCZNY

 

Mimo że do ogrodów modernistycznych często zalicza się wszystko, co w sztuce ogrodowej pojawiło się w pierwszych dwóch dekadach XX wieku, warto zwrócić uwagę na to, co odróżnia ten typ ogrodu od wszystkich innych koncepcji.
Nawet barokowe ogrody formalne, nawet najbardziej udziwnione topiary pozostawały ogrodami w tradycyjnym rozumieniu, ponieważ ich podstawowym elementem były żywe rośliny. Jeśli w ogrodzie wersalskim starannie strzyżone boskiety, labirynty i cabinety zastąpilibyśmy równie nienagannymi, ale wykonanymi z martwych materiałów formami geometrycznymi, to ogród wersalski stałby się własną karykaturą. Gdybyśmy jednak dokonali takiej zmiany w ogrodzie modernistycznym - właściwie nic by się nie zmieniło.
To oczywiście wizja przesadzona, ale prawdą jest, że w gruncie rzeczy ogród jako zbiorowisko żywych roślin jest modernistycznej mentalności obcy i to nie ze względu na upodobanie do geometrii - w tej dziedzinie barok był "superkubistyczny" - ale na futurystyczne upodobanie do mechanizmu. Można było traktować dom jak maszynę do mieszkania, ale ogród takiej obróbce się nie poddaje.


Irving Gill, Dodge House, Los Angeles, 1914

Pierwsze pokolenie ogrodników modernistycznych realizowało swoje upodobanie do abstrakcjonizmu w historyzujących układach geometrycznych, które w gruncie rzeczy stanowiły część schematu ogrodu Arts & Crafts. Ten typ ogrodu rozwijał się na gruncie amerykańskim, nie uwikłanym tak silnie w europejską tradycję i estetyczne spory przełomu wieków.
We Francji bracia Paul i Andre Vera tworzyli projekty rygorystyczne, nawiązujące bezpośrednio do tradycji włoskiego ogrodu renesansowego. Andre Vera wydał dwie znaczące książki: "Le nouveau jardin" w 1911 r. i "Les jardins" w 1919 r. Z czasem proste, post-renesansowe schematy ustąpiły miejsca układom utrzymanym w stylistyce art-deco, czego przykładem jest paryski ogród M. J. Rouche.


Projekty Paula i Andre Vera: Trzy ogrody tarasowe i ogród przy domu lotników


Paul i Andre Vera, Projekt ogrodu w Saint-Germaine-en-Laye


Paul Vera / Charles Moreux, Ogród przy domu M. J. Rouche, Paryż

Do wzorów historycznych odwoływał się również hiszpański projektant J.C.N. Forestier, projektując ogród M. J. Guya w Bieziers oparty na islamskim schemacie chahar bagh.


J.C.N. Forestier, ogród M. J. Guya w Bieziers

Z innych źródeł czerpała wzory nowa sztuka ogrodowa w Niemczech. Z jednej strony były to poglądy teoretyka wychowania przez sztukę, Alfreda Lichtwarka, z drugiej działalność Hermanna Muthesiusa, autora słynnej książki "Das englische Haus" i założyciela niemieckiego Werkbundu, który przeniósł na grunt niemiecki idee nowej architektury angielskiej, a przede wszystkim przyczynił się do powstania pierwszego miasta-ogrodu w Hellerau. Muthesius i jego następcy traktowali ogród jako kontynuację przestrzeni budynku, ale nie ulegali klasycystycznemu rygoryzmowi Reginalda Blomfielda, tworząc tzw. Freilutfhaus - "dom na świeżym powietrzu". Jednym z przedstawicieli tego nurtu był Leberecht Migge, autor książki "Die Gartenkultur des XX Jahrhunderts" i m.in. projektu ogrodu miejskiego w Fuhlsbuttel pod Hamburgiem.


Leberecht Migge, ogród miejski w Fuhlsbuttel

Projektanci ogrodów niemieckiego modernizmu, opracowując układ nawet niewielkiego ogrodu przydomowego mieli świadomość tego, że małe, pozornie nieistotne, indywidualne skupiska roślin tworzą w sumie większy układ zieleni mający wpływ na funkcjonowanie całego miasta. Właśnie ta świadomość pozwalała im na opracowywanie tych elementarnych "jednostek ogrodowych z niezwykłą starannością.


Leberecht Migge, projekt wzorcowego ogródka przydomowego, 1926 (400 m2 to typowa wielkość polskiego ogródka działkowego)

Wszystkie powyższe przykłady dotyczą projektantów, dla których ogród był - przy wszystkich odmiennościach rozwiązań formalnych - skupiskiem żywych roślin tworzących nieodzowną część racjonalnie zaprojektowanego środowiska człowieka. Dla nich celem był ogród, nawet jeśli udawało się uczynić z niego dzieło sztuki.

Zupełnie inne podejście reprezentowali projektanci, dla których celem było dzieło sztuki, a ogród stanowił jedynie artystyczne tworzywo. Wynikiem takiej postawy bywały niewątpliwie dzieła sztuki - w niektórych przypadkach wybitne, chociaż czasami trudno ustalić, czy były one jeszcze ogrodami. Jednym z przykładów jest projekt ogrodu przy willi Noailles wykonany przez Man Raya, wybitnego fotografika-dadaisty.



Man Ray, Projekt i realizacja ogrodu przy willi Noilles

Najwybitniejsze projekty nurtu abstrakcjonistycznego stworzył Gabriel Guevrekian, turecki artysta urodzony w Konstantynopolu w końcu XIX w., który po kilku latach spędzonych w Wiedniu dotarł do Francji, gdzie współpracował z najwybitniejszymi architektami modernizmu.
W 1925 r. Guevrekian zaprojektował na wystawę sztuki dekoracyjnej w Paryżu Ogród Wody i Światła, w którym oświetlona reflektorami, obracająca się "dyskotekowa" kula rzucała refleksy na całość geometrycznej kompozycji.


Ogród Wody i Światła - Międzynarodowa Wystawa Sztuki Dekoracyjnej, Paryż 1925

Wkrótce potem artysta stworzył swoje najsłynniejsze dzieło, abstrakcyjny (i określany zupełnie bez sensu jako kubistyczny) ogród przy willi Noailles w Hyeres na Lazurowym Wybrzeżu.








Gabriel Guevrekian, ogród w Villi Noilles
(uwaga na wybór roślin)

Dzieła Guevrekiana, podobnie jak jego mniej utalentowanych następców, to abstrakcjonistyczne obrazy albo formy należące bardziej do świata architektury niż sztuki ogrodowej. Oczywiście w najmniejszym stopniu nie oznacza to, że moderniści z kręgu mistycznego abstrakcjonizmu byli ludźmi niewrażliwymi na urodę natury, ale nie ona była wg ich wizji świata domeną sztuki. Warto przy tej okazji popatrzeć na jedno z najwybitniejszych dzieł architektury modernistycznej - willę Savoy Le Corbusiera.






Le Corbusier, Villa Savoye, 1929

Te fotografie mówią więcej o istocie modernizmu, niż wielostronicowe dysertacje. Z jednej strony kilkaset metrów kwadratowych idealnie wystrzyżonego trawnika, z drugiej zaś kilka starannie zakomponowanych, wręcz "malowniczych" ogródków kontenerowych... (a może właśnie ten ogrodowy "kondensat" przyciąga większą uwagę, niż otaczający nieruchomość drzewostan).

Abstrakcjonistyczny nurt do krańca możliwości doprowadził Mies van der Rohe w Pawilonie niemieckim na wystawie w Barcelonie (1930). W tym wielkim dziele architektury ogrodu nie ma, ale to tylko pozory. Budowla ta jest czystą przestrzenią, a przestrzeń jest esencją natury. Van der Rohe poszedł dalej, niż jego mistrzowie - japońscy ogrodnicy Zen.




Mies van der Rohe, Niemiecki pawilon w Barcelonie, 1930


Ogród Roan-ji

Szczególnym przypadkiem ogrodu modernistycznego - bo do tego nurtu trzeba go zaliczyć - jest Park Guell Antonio Gaudiego.
Artyści związani z tzw. secesją (cokolwiek słowo to miałoby znaczyć) znaleźli się w sytuacji dramatycznej, ponieważ to, co jest cechą nieprzewidywalnej natury - asymetrię, biologiczną, żywą linię, organiczną tkankę zrealizowali już w architekturze.
Gaudi poszedł dalej. Jego park wypełniony jest formami, których fantastyczność i orgiastyczność przebija wszystko, co mogłaby stworzyć sama natura. Doprawdy, przyroda jest tu elementem całkowicie zbędnym.










Antonio Gaudi, Park Guell, 1900 - 1914

OGRÓD PRERIOWY JENSA JENSENA

W odróżnieniu od europejskiego, "ortodoksyjnego" modernizmu, który do USA zawędrował w wyniku II wojny światowej, a amerykański rynek zdominował dopiero na przełomie lat 40-tych i 50-tych XX wieku, ogrodnictwo amerykańskie rozwijało się pod przemożnym wpływem angielskiego ruchu Arts & Crafts. Ideologia ta przyczyniła się (w połączeniu z tradycją miejscową ) do powstania tzw. "szkoły preriowej", trochę zbyt kurczowo kojarzonej z Frankiem Lloydem Wrightem (chociaż był on niewątpliwie jej czołową postacią).
Ogrodnikiem, a właściwie architektem krajobrazu współpracującym z najwybitniejszymi amerykańskimi architektami tego nurtu, Louisem Sullivanem, Frankiem Lloydem Wrightem i Albertem Khanem był Jens Jensen (1860-1951), Duńczyk, który w dzieciństwie wyemigrował do USA, tam rozpoczął pracę jako zwykły ogrodnik, by w końcu zostać nadzorcą największych parków Chicago.
W 1920 r. Jensen otworzył własną praktykę i zaprojektował wiele ogrodów należących dla klasyki ogrodów preriowych.
Swój styl tworzył jeszcze w czasie pracy przy urządzaniu parków miejskich, wymieniając obumarłe rośliny egzotyczne na sadzonki przywożone z różnych zakątków prerii. Ogród preriowy Jensena przypomina trochę ogrody serpentynowe Cabability Browna. Jego cechą główną było tworzenie rozległych założeń, w których łagodnie wijące się ścieżki i drogi co jakiś czas doprowadzały do kulminacyjnych punktów otwierających fascynujące widoki. Jensen nie stosował roślin egzotycznych - materiałem ogrodu preriowego była rodzima roślinność preriowa. Jego zdaniem każda, nawet najskromniejsza roślina ma swoje niepowtarzalne piękno, a miarą klasy ogrodnika jest taka aranżacja jej otoczenia, aby to piękno wydobyć i podkreślić.


Avery-Coonley-Gardens, 1913


Źródło w Columbus Park


Fair Lane, Dearborn/Michigan, 1914


Fair Lane






Edsel and Eleanor Ford House


Fragment zaprojektowanego przez Jensena Humboldt Park


Cmentarz w Mount Auburn zaprojektowany (podobno) przez Jensena


Własny dom Jensa Jensena - The Clearing, 1935

Wybitnym ogrodnikiem amerykańskim był Thomas Dolliver Church (1902-1978), który praktykę otworzył w 1932 r. i zaprojektował ok. 2000 ogrodów, w większości niewielkich ogrodów w prywatnych rezydencjach. Church sformułował cztery zasady projektowania, którym pozostał wierny przez całą swoją karierę: jedność stylistyczna, funkcja rozumiana jako właściwa relacja między funkcją użytkową i funkcją estetyczną, prostota rozumiana jako rozsądny kompromis między aspiracjami i możliwościami ekonomicznymi oraz skala rozumiana jako właściwy dobór stylu do wielkości założenia.
Mimo tych zasad, a może właśnie dzięki nim Church żonglował dość swobodnie konwencjami, tworząc ogrody od bliskich stylowi Arts & Crafts aż po układy abstrakcjonistyczne.


The Donell Gardens, California

Parkmerced Common, San Francisco


Jerd Sullivan Garden


Thomas Mudd Garden

Dalszy rozwój współczesnych ogrodów był wynikiem łączenia właściwie wszystkich historycznych konwencji w zależności od upodobań projektantów, dlatego trudno mówić o jakimś określonym, dającym się wyraźnie wyodrębnić stylu. Obowiązująca w całej współczesnej sztuce dowolność, którą równie dobrze można nazwać brakiem jakichkolwiek ogólnie obowiązujących zasad (co nie jest tym samym) prowadzi do powstawania wielu projektów, których najistotniejszym wyznacznikiem jest oryginalność (co w dawce masowej jest z zasady mało oryginalne).
Mechanika rozwoju sztuki powoduje, że powstają i będą powstawać projekty "eksploratorskie", sięgające do... albo przekraczające granice tradycyjnego pojęcia ogrodu. Projekty te realizowane są i będą najczęściej w skali ogrodów publicznych. Jednak wszystko wskazuje na to, że i w XXI wieku konwencją najbardziej odpowiadającą żywej jeszcze, zwykłej potrzebie obcowania z naturą - jest stara formuła ogrodów Arts & Crafts.
Przykładem żywotności tej formuły jest historia duńskiej ogrodniczki Mien Ruys (1904-1999) i niezwykła popularność kompleksu 25 ogrodów, których realizację Mien Ruys rozpoczęła w 1925 r. i kontynuowała do końca XX wieku.

TUINEN MIEN RUYS


Fragment zespołu ogrodów Tuinen Mien Ruys

Innym przykładem żywotności starych wzorów jest Parc de Bercy, 14-hektarowy park w Paryżu, składający się z trzech ogrodów: ogrodu romantycznego, ogrodu parterowego i ogrodu preriowego.

PARQUE GULBENKIAN

Do klasyków ogrodu modernistycznego należą również:
Meksykanin Luis Barragán (1902-1988), twórca m.in. Fuente de los Amantes i Jardines del Pedregal
Brazylijczyk Roberto Burle Marx (1909-1994), twórca promenady Copanacabana i Parque del Este w Caracas.

GARRETT ECKBO

Usonian Botanical Garden

KELLER FOUNTAIN

Ira Keller Fountain, Portland/Oregon, 1970

ROBERTO BURLE MARX

< OGRODY ARCHITEKTONICZNE | OGRODY WSCHODU >

UP