Epoka brązu zaczyna się z końcem epoki miedzi (3.500 pne) i kończy z początkiem epoki żelaza (ok. 800 pne), ale jest to podział czysto umowny.
Przez pierwszych 50.000 lat człowiek formował się w różnych częściach świata mniej więcej równocześnie. W epoce miedzi miał już narzędzia, stopniowo uczył się rolnictwa i prawdopodobnie toczył pierwsze wojny. Nie wiadomo, czy były to wojny wszczynane świadomie w celu ograbienia innych lub zdobycia "lebensraumu", czy też wynikały one z konieczności zdobycia nowych terenów po utracie dotychczasowych siedzib (np. w wyniku kataklizmów).
W ciągu następnych dwóch tysięcy lat, właśnie w epoce brązu powstały trzy wielkie centra cywilizacyjne, które dokonały pierwszego podziały świata na konkurujące ze sobą regiony: Egipt, Mezopotamię i basen Morza Egejskiego (Daleki Wschód to odrębny temat).
W tym samym czasie na ogromnym obszarze Europy "nadalpejskiej" - od wybrzeży Atlantyku aż po Ural - rozwijały się kultury o zupełnie odmiennym charakterze. Ich wyróżnikiem nie był postęp cywilizacyjny, ale sposób grzebania zmarłych.
W porównaniu z olśniewającym dorobkiem trzech głównych centrów kultury te wydają się być reliktem epoki kamiennej, które zabrnęły w ślepy zaułek historii i dotrwały do starożytności podobnie, jak północnoamerykańscy Indianie, afrykańscy San czy australijscy Aborygeni dotrwali niemal do współczesności.
Ta ogromna różnica cywilizacyjna powoduje, że wielkich cywilizacji nie zaliczamy do prehistorii w ogóle, a prehistorii sztuki w szczególności. Są one częścią wczesnej starożytności i poświęcamy im odrębny rozdział naszej historii sztuki.
Natomiast w dziale prehistorii należy przedstawić wspomniane kultury Europy zachodniej, środkowej i północnej, oraz niektóre kultury azjatyckie, ponieważ w ich historii kryje się tajemnica naszych własnych, europejskich korzeni.
w budowie...
Historie wielkich cywilizacji zaczyna się zwykle od stwierdzenia, że przodkowie (Sumerów, Egipcjan, Kreteńczyków) "pojawili się..." i trudno jest dokładnie stwierdzić, skąd przodkowie ci przyszli, żeby się wreszcie "pojawić". Wielkie cywilizacje "wystartowały" na początku epoki brązu (3.500-3.000 pne) i w rejonach odciętych od reszty świata od południa. Egipt otoczony był pustyniami, Mezopotamia od wschodu pustynią i od południa bagnami dorzecza Eufratu i Tygrysu, a dzisiejsze Morze Egejskie upstrzone było mnóstwem wysp i wysepek, do których łatwiej było dotrzeć prymitywnymi tratwami z kontynentu niż z Afryki czy Lewantu (statki nadające się do morskiej żeglugi pojawiły się w Egipcie ok. 2.500 pne).
Wszystko wskazuje na to, że - z wyjątkiem Egiptu - przodkowie wielkich cywilizatorów przybyli na nowe tereny z północy. Problem w tym, kim byli i dlaczego podjęli daleką wędrówkę.
Jedną z możliwych odpowiedzi daje teoria łącząca trzy elementy: historię pre-Indoeuropejczyków i pre-Indoirańczyków, koncepcję tzw. Starej Europy i koncepcję zalania Morza Czarnego.
Indoeuropejczycy to mówiące językiem proto-indoeuropejskim ludy zamieszkujące w epoce miedzi (5.000-4.000 pne) stepy rozciągające się na północ od Morza Czarnego, Kaukazu i Morza Kaspijskiego. Ludy te związane są z kulturą Jamna.
Indoirańczycy to mówiące językiem proto-indoirańskim ludy zamieszkujące w tym czasie ziemie położone na północ od Morza Kaspijskiego i Morza Aralskiego. Ludy te stworzyły późniejszą kulturę Andronowo.
Stara Europa to wspomniane wyżej kultury rozwijające się w okresie miedzi na terenie współczesnej Ukrainy i Mołdawii, oraz na Półwyspie Bałkańskim, od współczesnej Rumunii po północną Grecję (m.in. Vinca, Varna).
Zalanie Morza Czarnego wymaga kilku wyjaśnień. Panuje zgodność wśród geologów, że w epoce ostatniego zlodowacenia poziom wody w oceanach był o ok. 120 m niższy niż obecnie. Głębokość współczesnych cieśnin wynosi: Dardanele - 55 m, Bosfor - 36 m. Oznacza to, że w epoce lodowej Morze Czarne było zamkniętym jeziorem słodkowodnym o znacznie mniejszej powierzchni (potwierdzają to odkrycia na głębokości ok. 130 m muszli słodkowodnych organizmów). W wyniku topienia się lodowca zarówno w oceanach jak i w ówczesnych zbiornikach zamkniętych poziom wody wzrastał aż do przelania się najpierw przez "przełęcz" Dardaneli, potem przez Bosfor. Według opublikowanej w 1997 r. przez amerykańskich naukowców Williama Ryana i Waltera Pitmana teorii, przełamanie bariery nastąpiło ok. 5.500 r. pne i przez kilkadziesiąt lat trwało wyrównywanie poziomu wody między Morzem Egejskim i Morzem Czarnym. Spory nie dotyczą samego faktu połączenia Morza Czarnego z systemem oceanicznym, ale jego gwałtowności i kierunku przepływu wody.
Bez względu na to, czy proces był długotrwały czy też wywołał kataklizm w postaci biblijnego potopu (miałby mieć rozmiary dwustu wodospadów Niagara), jest raczej pewne, że płaskie, północne wybrzeże zbiornika zostało zalane, co zmusiło zamieszkujące tam ludy do opuszczenia starych i poszukiwania nowych siedzib. Ludy indoirańskie powędrowały wzdłuż wschodniego brzegu Morza Kaspijskiego ku Iranowi i wschodniej Mezopotamii, natomiast ludy indoirańskie podjęły wędrówkę wokół Morza Czarnego ku zachodniej Europie i ku Bałkanom oraz przez Kaukaz ku północnej Mezopotamii.
W wyniku najazdu bałkańskie kultury Starej Europy zostały zniszczone albo wyparte na południe, a więc na tereny Anatolii, północnej Grecji i być może na wyspy Morza Egejskiego.
Teoria jest dość logiczna, poparta rozmieszczeniem kultury kurhanów oraz badaniami genetycznymi i lingwistycznymi odkrywającymi pokrewieństwa języków kolejnych kultur, jednak nie wyjaśnia jednego - skąd w okolicach Uralu wzięli się już w neolicie Indoeuropejczycy i Indoirańczycy.
To jest część najciekawszej zagadki prehistorii:
40.000 lat pne człowiek przyszedł do Europy z Afryki,
15.000 lat pne na terenie północnej Hiszpanii (Altamira) i we Francji (Lascaux) stworzył wspaniałe malarstwo jaskiniowe,
5.000 lat pne najwyżej rozwinięte kultury chalkolitu powstały między Adriatykiem a Morzem Czarnym,
2.500 lat pne gigantyczne budowle piramid i zigguratów powstały w Mezopotamii i północnej Afryce,
a współczesną cywilizację europejską stworzyły na gruzach antyku ludy, które nadeszły z Uralu...
|