HOME KANON HISTORIA SZTUKI ARCHITEKTURA MALARSTWO RZEŹBA MEBLARSTWO DESIGN UBIÓR OGRODY MUZYKA MITOLOGIA BIBLIOTEKA ARTYŚCI KONTAKT
Debussy - Arabeska -  link otworzy MediaPlayer - zminimalizuj okno, będzie grało w tle. Debussy - Światło księżyca - link otworzy MediaPlayer - zminimalizuj okno - będzie grało w tle.


PISMO


 

PRE-PISMA STAREJ EUROPY


Rejon Bałkanów, Anatolii, Mezopotamii i Egiptu z oznaczonymi miejscami znalezisk opisanych w tekście


Sumeryjski, obrazkowy rachunek za zboże, chleb, piwo, i olej, 3200 BC


Stella zwycięstwa króla Eannatuma, Girsu, 2450 BC


Klinowy list do króla Lagash, Girsu, 2400 BC


Pismo linearne A z Chania


Pismo linearne A


Dysk z Fajstos, 1650-1600 BC


Tabliczka z pismem linearnym B, Pylos, 1450 BC

Trudno jednoznacznie wskazać wynalazców pisma, bo do tego potrzebne są wiarygodne i rzetelnie datowane wykopaliska, ale na podstawowe pytanie - czym jest pismo i co je odróżnia od innych sposobów komunikacji można spróbować odpowiedzieć dość precyzyjnie, ponieważ nie trzeba do tego archeologii. Współcześnie ludzie porozumiewają się na różne sposoby i coraz częściej korzystają ze środków używanych w prehistorii. Przyczyna jest prosta - w prehistorii nie było odrębnych języków. Neandertalczycy mieli wprawdzie wykształconą kość gnykową (to kość znajdująca się pod językiem, konieczna dla wydawania dźwięków artykułowanych), ale prawdopodobnie jeszcze nie znali mowy. Mowa powstała dopiero ok. 50.000 lat temu, i była jakimś hipotetycznym, prymitywnym pra-językiem funkcjonującym na poziomie abstrakcji dostępnym dwu-trzyletniemu dziecku.

Zanim człowiek zaczął mówić prawdopodobnie porozumiewał się za pomocą jakichś sygnałów dźwiękowych (pomrukiwania, wrzaski, śmiech). Ponieważ nie znał słów, dźwięki te były prawdopodobnie ekspresją emocji. Świat był takim, jakim go człowiek widział, chociaż nie do końca, bo w animizmie przedmiotu miały duszę. Na pewno miały ją zwierzęta i zapewne dlatego pierwszym sposobem ich zaklinania było ich narysowanie. W malarstwie jaskiniowym dominuję tematyka zwierzęca, przedstawienia ludzi należą do rzadkości, a ludzka sylwetka pojawia się częściej dopiero w znacznie młodszych petroglifach.

Petroglify, znacznie "prymitywniejsze" od malarstwa bo uproszczone i zgeometryzowane, były pierwszymi piktogramami, które niesłusznie nazywa się pismem piktograficznym. Piktogramy to obrazki przedstawiające przedmioty w sposób odwołujący się do ich charakterystycznych, fizycznych cech. Nie są więc "portretem" konkretnego przedmiotu, ale symbolem wszystkich przedmiotów jednego rodzaju. Są więc pierwszym krokiem ku abstrakcji. Piktogramy nie przedstawiają czynności, uczuć ani imion własnych, nie mogą więc służyć do przekazywania skomplikowanego komunikatu. Bardziej skomplikowana treść może natomiast mieścić się w kontekście kulturowym (każdy współczesny człowiek odczyta rysunek dwóch złożonych dłoni i kranu jako oznaczenie umywalni). Piktogramy mogą być wygodnym elementem zapisu "technicznego" (np. rachunku za dostawę towaru) i cechę tę wykorzystywali Sumerowie już 3.000 lat pne, a i obecnie na rachunkach w restauracji zdarza się wyodrębnianie piktogramami napojów i różnych rodzajów potraw.

Wyższy stopień stanowią ideogramy, które są "znakami reprezentującymi semantyczne jednostki mowy". Z definicji wynika, że ideogram musi być poprzedzony słowem, które nazywa nie tylko fizyczne przedmioty, ale i pojęcia abstrakcyjne. Również z definicji ideogram nie odnosi się do przedmiotów konkretnych, ale do całych kategorii przedmiotów, czynności, uczuć itp. Tu również konkretyzacja przekazu wynika z kontekstu. Serce może oznaczać miłość w ogóle, ale serce wyryte przez Janka gwoździem na samochodzie Marysi pozwala dopowiedzieć resztę.
O ile wykonanie czytelnego ideogramu przedstawiającego np. dom nie sprawia kłopotu, to projektowanie znaków pojęć abstrakcyjnych stanowi wyzwanie dla najlepszych projektantów i tylko niewielu wybitnych fachowców potrafi stworzyć lapidarny i estetyczny symbol bez popadania w tzw. "łopatologię".

Piktogramy i ideogramy są podstawą pism obrazkowych, nazywanych (w dopuszczalnym uproszczeniu) hieroglifami. "Hieros" znaczy święty, "glyphein" znaczy ryć i znaczna część hieroglifów ma charakter sakralny, chociaż tych samych elementów używano w prehistorii do sporządzania pism handlowych. Nazwa wskazuje jednak na ich specyficzną cechę - znaczny poziom uogólnienia.

W latach 70-tych XX wieku pojawiła się odrębna specjalność w projektowaniu graficznym - tworzenie całych systemów symboli przeznaczonych do czytelnego oznaczania tzw. przestrzeni publicznej, odwiedzanej przez ludzi mówiących różnymi językami. Jeden z pierwszych takich systemów wdrożono chyba w 1972 r. na terenach olimpijskich w Monachium i od tego czasu spotyka się je na dworcach, lotniskach, w hotelach, restauracjach itp. W istocie nie są one niczym innym, jak pismem służącym do przekazywania prostych komunikatów do ludzi nie mających wspólnego (lub żadnego) języka, a więc do ludzi prehistorycznych.

Pismo we współczesnym znaczeniu różni się od pisma obrazkowego dwoma stopniami "uabstrakcyjnienia" i właściwie jest rodzajem notacji muzycznej.
Znak (litera) jest odpowiednikiem pozbawionego znaczenia dźwięku lub zespół dźwięków (głoska lub sylaba) i nie ma odniesienia do jakiejkolwiek rzeczywistości. Litery składają się na wyrazy i słowa (to nie to samo), które są odpowiednikami dłuższych zestawów dźwięków, również nie mających żadnego odniesienia do rzeczywistości. Niemcowi z budynkiem mieszkalnym kojarzy się zestaw dźwięków oznaczony literami "haus", Polakowi natomiast zestaw "dom". Tego kojarzenia zestawów dźwięków z rzeczywistością trzeba się nauczyć i trwa to około 10 lat. Można nauczyć się kojarzenia rzeczywistości z różnymi zestawami dźwięków - np. na kursach języków obcych. W każdym przypadku do pokonania jest bariera całkowitej abstrakcji i komuś dobrze wychowanemu a nieznającemu języka czeskiego do głowy by nie przyszło, że zestaw dźwięków oznaczonych symbolami l-a-s-k-a może oznaczać miłość.
Jednym słowem - współczesny człowiek europejski oznacza konkretne przedmioty i abstrakcyjne pojęcia za pomocą zestawów abstrakcyjnych dźwięków, a zestawy tych abstrakcyjnych dźwięków zapisuje za pomocą zestawów abstrakcyjnych symboli graficznych, nie mających żadnego czytelnego związku z zapisywanymi dźwiękami lub zestawami dźwięków, ani z przedmiotami lub pojęciami, które te dźwięki lub zestawy dźwięków oznaczają.
Na marginesie warto wspomnieć, że taki abstrakcyjny zestaw znaków i dźwięków to nazwa, ma ona pewną domyślną treść, czyli zestaw cech, którą nazywamy konotacją, każdy obiekt pasujący do treści nazwy nazywamy desygnatem, a zbiór wszystkich desygnatów nazwy nazywamy denotacją (proszę nie mylić z detonacją).

Współczesne pismo europejskie jest bardzo ekonomiczne - dla oznaczenia tysięcy przedmiotów należałoby wykonać tysiące obrazków (wyobraźmy sobie taką klawiaturę komputerową), ale ich abstrakcyjne nazwy można zapisać za pomocą około 30 znaków. Granicę oszczędności wyznacza czytelność. W wielu pismach zapisuje się tylko spółgłoski (co jest jeszcze ekonomiczniejsze), ale słowa zmieniają znaczenie w zależności od uzupełniających je samogłosek i odczytanie tekstu nigdy nie będzie jednoznaczne (to właśnie dlatego rabini od setek lat toczą uczone dysputy na temat interpretacji treści Ksiąg).

Współczesne pismo składa się z niewielkiej ilością znaków graficznych umożliwiających tworzenie ogromnej ilości ich zestawów (słów) kojarzonych w procesie nauczania z przedmiotami i zjawiskami świata materialnego oraz pojęciami tworzonymi w ludzkim umyśle. Warunkiem przydatności znaków jest ich abstrakcyjność, ponieważ każde skojarzenie zawęża ich uniwersalność.
O znaczeniu słowa decyduje kolejność znaków. Z tych samych znaków (liter) można złożyć słowo, które coś oznacza, inne słowo, które nic nie oznacza, albo słowo, które w innym języku oznacza coś zupełnie innego. Język i pismo musi mieć zasadę porządkującą kolejność znaków w zestawie i zestawów w większych zestawach nazywanych zdaniami. Mówiąc, porządkujemy dźwięki automatycznie - porządkuje je następstwo w czasie. Pisząc tekst porządkujemy je układając znaki w liniach poziomych lub pionowych, od lewej do prawej strony lub odwrotnie. Odczytujemy je w tej samej kolejności, o ile w szkole nauczymy się zasady pisania.
Najczęściej przy pisaniu zależy nam na jej czytelności przekazu, dlatego zasada porządkująca jest prosta. Odwrotnie postępujemy, gdy chcemy treść zapisu ukryć. Tworzymy wtedy jakąś inną od powszechnie znanej zasadę porządkowania znaków, a tekst będzie mógł odczytać tylko ten, kto tę zasadę zastosuje przy odczycie.
Wszelkie szyfry są niczym innym, jak takimi właśnie zasadami specjalnego porządkowania znaków tworzących słowa przekazu. "Łamanie szyfru" polega na odczytaniu tej zasady i jest to możliwe, jeśli ona istnieje. Dlatego najtrudniejsze do złamania są szyfry jednorazowe, które nie mają żadnej zasady.

Proces tworzenia pisma trwał długo i abstrakcyjne litery powstały przez uproszczenie piktogramów i ideogramów najpierw do postaci hieroglifów. Hieroglify pojawiły się w końcu IV w. pne w Mezopotamii (Uruk, Girsu) i w Egipcie, ale same hieroglify, podobnie jak piktogramy czy ideogramy nie stanowią jeszcze pisma. Człowiek myśli zdaniami i dopiero zapis zdań tworzy pismo. Najstarsze pełne zdanie zapisane hieroglifami znaleziono w grobowcu faraona II dynastii Seth-Peribsena w Abydos - 2.750 pne i dopiero od tego momentu można mówić o piśmie hieroglificznym.
Różne kultury tworzyły swoje pisma obrazowe na podobnych etapach rozwoju, ale w różnych epokach. Kreteńczycy hieroglifami posługiwali się jeszcze w połowie II wieku pne, o czym świadczy dysk z Fajstos z ok. 1650 r. pne, ale już wcześniej, bo ok. 1750 r. pne stworzyli znacznie bardziej zaawansowane pismo linearne A, a ok. 1500 r. pne Mykeńczycy zmodyfikowali je tworząc tzw. pismo linearne B.

Pierwszym całkowicie "abstrakcyjnym" pismem było pismo klinowe stworzone przez Sumerów ok. 2.400 r. pne i używane na terenie całej Mezopotamii aż do czasów Seleucydów i hellenizacji tych terenów po najeździe Aleksandra Wielkiego. Właśnie Sumerom przypisuje się wynalazek pisma i częściowo słusznie, ponieważ ich kultura rozwijała się w epoce ogromnego cywilizacyjnego przyspieszenia a jednocześnie pewnej stabilności wczesnej epoki brązu. Liczne wojny toczone na terenie Mezopotamii nie zmieniały ogólnego kierunku rozwoju specyficznej kultury tego regionu i sumeryjskie pismo obrazkowe dojrzewało przez niemal tysiąc lat do postaci, jaką przyjęło za czasów pierwszej dynastii z Lagash (po 2.500 r. pne). Warto porównać dwa zabytki z tego okresu: list do króla Lagash z 2400 r. pne (zawiadomienie o śmierci syna w walce), oraz "stelli zwycięstwa" króla Eannatuma z 2450 r. pne, aby zauważyć cienką granicę między hieroglifem a pełną abstrakcją pisma klinowego.
Pismo osiągnęło dojrzałość na terenie Mezopotamii ale pierwszy abstrakcyjny znak, który nie jest ani piktogramem ani ideogramem - czyli literę stworzył człowiek niemal trzy tysiące lat wcześniej i niemal trzy tysiące kilometrów od Uruk.


Mykeńska tabliczka z pismem lineranym B z Domu Handlarza Oliwą, 1250 BC

  TABLICZKI Z TĂRTĂRIA


Tabliczki Tărtăria z Turdos, 5.300 BC

 

Wszystkie znaki Vinca zebrane z różnych artefaktów;
są wśród nich znaki występujące na tabliczce z Dispilio >

Od 1908 r. na Bałkanach odkryto wiele obiektów ceramicznych z różnymi napisami należących do tzw. kultury Vinca. Większość tych obiektów datowana jest na koniec V w. pne, ale jedna z odkrytych w 1961 r. tabliczek z Tărtăria (obecnie rumuńskie Turdos) pochodzi z ok. 5.300 r. pne (datowanie węglowe).

Napisów nie udało się do tej pory odczytać, ale ich cechy i miejsca znalezisk pozwalają na snucie pewnych logicznych wniosków.

1. Większość napisów Vinca zawiera jeden symbol, który mógł być oznaczeniem producenta lub właściciela (a więc był raczej ideogramem a nie literą), jednak na wielu obiektach znaków tych jest więcej i wszystkie są w wyraźny sposób uporządkowane.
2. Obiekty Vinca znajdowano w śmietniskach, co oznacza, że nie miały one kultowego charakteru - w kulturze Vinca figurki wotywne i przedmiotu ofiarne grzebano razem ze zmarłymi pod podłogą domów. Ceramika była niewypalana, co wskazuje na użytkowy i krótkoterminowy charakter oznaczeń.
3. Wiele napisów umieszczono pod dnem naczyń, co wskazuje na to, że nie miały one religijnej treści, ale raczej funkcję użytkową. Wykopaliska z różnych rejonów wskazują na to, że kultura Vinca miała szerokie kontakty handlowe z innymi kulturami, być może więc symbole określały ilość naczyń lub ich zawartość i były częścią "rachunkowości". Takie właśnie było źródło późniejszego pisma sumeryjskiego.
4. Najstarsza, okrągła tabliczka z Tărtăria (podobnie ja jedna z późniejszych, prostokątnych) jest przedziurawiona i zapisana z jednej strony. Prawdopodobnie była więc wisiorem - amuletem, a napis zawierał jakieś zaklęcia lub wróżby.
Czegokolwiek by symbole te nie oznaczały, są one wyraźnie uporządkowane, przy czym nie wiadomo, czy krzyżujące się linie dzielące okrągłą tabliczkę na cztery pola są wyłącznie ramką tabeli czy maja jakieś dodatkowe znaczenie, jak w przypadku symboliki szamańskiej.

  JASKINIA W SITOVIE

Napis z jaskini Sitovo w Bułgarii, 4.500 BC
W 1942 r. w jaskini w Sitovie w Bułgarii odkryto napis liczący 340 cm długości i składający się z dwóch wierszy liter o wysokości 40 cm. Napis datowany jest na 4.500 pne, a więc na okres, gdy w Varnie działało już "złote" cmentarzysko (opisane wyżej), a w Rudnej Glavie działała pierwsza kopalnia miedzi. Treść tego napisu podobno odczytano, ale nie podaję tłumaczenia, bo nie ma ono żadnego znaczenia. Znaczenie ma to, że dwa tysiące lat przed pojawieniem się sumeryjskiego pisma klinowego jakiś chalkolityczny człowiek wykonał na kamiennej ścianie napis o wymiarach 3,5 x 1 m używając całkowicie abstrakcyjnych symboli, których znaczenia nie można było odczytać przez zwykłe kojarzenie ich kształtu z realnie istniejącymi przedmiotami.
  TABLICZKA Z DISPILIO


Tabliczka z Dispilio, jezioro Kastoria, Grecja, 5300 BC

W 1993 r. na sztucznej wyspie jeziora Kastoria (Grecja) odkryto drewnianą tabliczkę z tajemniczym napisem, nazwaną od stanowiska tabliczką z Displio, pochodzącą z ok. 5300 r. pne (datowanie węglowe).

Fotografia tabliczki z Dispilio jest słabo czytelna, ale odcyfrowane znaki pokazuje dodatkowy rysunek. Znajdują się wśród nich symbole odruchowo kojarzące się np. z lecącym ptakiem, krzewami, strzałą, trzeba jednak pamiętać, że niektóre abstrakcyjne formy wywołują takie skojarzenia w sposób niezamierzony. Gdyby tabliczka nie pochodziła z neolitu, trójkąt z kropką można byłoby interpretować jako chrześcijański symbol Boga, a przecież skojarzenie to jest w tym przypadku pozbawione sensu. W gruncie rzeczy mamy do czynienia z zestawem niemal całkowicie abstrakcyjnych, uporządkowanych znaków.

Forma tych znaków raczej wyklucza ich przypadkowe powstanie. Gdyby były ekspresją emocji, prawdopodobnie bardziej przypominałyby obraz abstrakcyjnego ekpresjonizmu. Jeśli jednak były wykonane świadomie, to był w tym jakiś cel. Jedynym celem prawdopodobnym jest zapisanie jakiejś informacji, albo przekazanie jakiejś wiadomości. Oczywiście pojęcia informacja i wiadomość należy rozumieć bardzo ogólnie.
Z dostępnego materiału (a niestety tylko takim dysponuję) wynika jeszcze coś - w zestawie nie ma znaków powtarzających się tak, jak we współczesnym tekście powtarzają się abstrakcyjne litery. Być może tabliczka nie jest zapisem konkretnej wiadomości, ale zbiorem używanych w ówczesnej kulturze symboli - takim wzorcowym abecadłem.
Pewne są dwie rzeczy - (1) twórcy i użytkownicy tego systemu posiadali wysoko rozwiniętą umiejętność abstrakcyjnego, strukturalnego myślenia i (2) nawet uwzględniając błąd właściwy metodzie pomiaru, wiek tabliczki wynosi ok. 7.300 lat.

  PODSUMOWANIE


Alfaber Etrusków z ok. 500 r. BC


Alfabet fenicki z ok. 500 r. BC


Sumeryjskie pismo klinowe z ok. 500 r. BC

Celem tego fragmentu naszej prehistorii sztuki nie było przedstawienie historii pisma, bo to znacznie szerszy temat, ale zaledwie zwrócenie uwagi na to, że podstawowy element pisma współczesnego, jakim jest abstrakcyjny znak graficzny został stworzony i był używany w kulturach środkowoeuropejskich na dwa tysiąclecia przed powstaniem klinowego pisma Sumerów. Interpretacje tego faktu mogą być rozmaite, ale przy obecnym stanie nauki i metod badawczych nie można mu zaprzeczyć.
Jeśli przedstawione fakty przyjmie się do wiadomości w ich wzajemnym kontekście, trochę inaczej wygląda i prehistoria człowieka i historia jego sztuki.
Od pojawienia się współczesnej nauki myślenie Europejczyków określa syndrom afrykańsko-bliskowschodni, zgodnie z którym pierwszy człowiek przywędrował z Afryki, ucywilizował się na Bliskim Wschodzie, tam wynalazł pismo, koło garncarskie, udomowił zwierzęta, nauczył się rolnictwa i wybudował pierwsze miasta, a jeśli na Zachodzie pojawiła się jakaś kultura, to dotarła tam z Bliskiego Wschodu drogą okrężną, przez Morze Śródziemne.
Jeśli nie lekceważy się faktów (jak to opisał już Pareto), można przypuszczać, że nawet jeśli człowiek na Bliski Wschód przywędrował z Afryki, to raczej drogą okrężną, przez Europę, a wysoki stopień rozwoju osiągnął akurat wtedy, gdy w wędrówce tej doszedł do Bałkanów.

Tym, którzy lubią szarady proponuję porównanie przykładów różnych alfabetów i ocenę, czy pismu fenickiemu i etruskiemu z ok. 500 r. pne bliżej jest do współczesnych im pism klinowych, czy też do starszych o pięć tysięcy lat pism Vinca i Dispilio...

Tym, dlaczego kultury Starej Europy nie przetrwały, zajmiemy się przy innej okazji.


Alfabet staroperski z ok. 500 r. BC

UP