|
DODAJ DO ULUBIONYCH |
| HOME . MAPA WITRYNY . MENU-ARTYŚCI . MENU-STYLE . KANON . MONOGRAFIE . PIGUŁKI . SZKOŁY . MUZEA/GALERIE . KURSY/WARSZTATY . FILMY . KONTAKT |
| KLASYCYZM 1789 - 1815 | ||
![]() |
|
|
Klasycyzm był ostatnim "wielkim stylem" - zamykał historię sztuki nowożytnej i rozpoczynał długi i burzliwy okres wykluwania się nowoczesności, co trwało przez cały XIX wiek. Był artystycznym wyrazem Oświecenia i rozwijał się od schyłku panowania Ludwika XV, przez Wielką Rewolucję, napoleoński konsulat i cesarstwo (empire), aż do czasów restauracji, a nawet Wiosny Ludów. Mimo iż w całej Europie rozprzestrzenił się w okresie napoleońskich kampanii i w różnych odmianach dotrwał niemal do XX wieku, jest stylem w najgłębszej swojej istocie osiemnastowiecznym. Paradoks polega na tym, że będąc reakcją na absolutyzm i "stylem rewolucji", wzorując się na antyku i odwołując się do artystycznych tradycji Grecji i Rzymu - odwoływał się do tradycji republikańskich zapominając o tym, że i w Grecji i w Rzymie istniały wprawdzie republiki, ale były to republiki niewolnicze. Właśnie dlatego klasycyzm z taką łatwością zmienił się ze stylu mieszczańskiej rewolucji w oficjalny styl napoleońskiego cesarstwa.
Klasycyzm w malarstwie wyróżniał się tym, że tematykę biblijną baroku zastąpił tematyką mitologiczną, a czarowne, kameralne sceny rodzajowe rokoka zastąpił teatralnym gestem, patosem i dramatycznym podtekstem historycznym. Dynamiczna kompozycja, finezyjna linia krzywa, delikatna, „puszysta” kolorystyka i nastrojowy światłocień ustąpiły miejsca klarownie wykreślonej linii prostej, czytelnie określonej formie z wyrazistym, precyzyjnie naniesionym kolorem. Wszystkie środki formalne służyły przedstawieniu tematu w sposób klarowny i celowy - zarówno republika jak i cesarz traktowali serio siebie i swoją dziejową misję.
Klasycyzm w architekturze programowo opierał się na wzorach greckich (Ludwik XV) i rzymskich (od Ludwika XVI), co zasadniczo odróżnia go od historyzmu, który powracał do innych, późniejszych stylów (neoromanizm, neogotyk, neorenesans, neobarok) i eklektyzmu, który dopuszczał łączenie w jednym dziele różnych stylów. Jego wybitnymi przedstawicielami byli: we Francji Jacques Germain Soufflot (1713 - 1780), w Anglii Robert Adam (1728 - 1792), w Niemczech Karl Friedrich Schinkel (1781 - 1841), a w Polsce cała grupa spolonizowanych Włochów i Niemców, oraz miejscowy Jakub Kubicki (1758 - 1833) - skromny, ale może najciekawszy z nich.
Jeśli w meblarstwie (a raczej wnętrzarstwie, obejmującym zarówno wyposażenie wnętrz jak i cała gamę tzw. bibelotów) można mówić o sztuce wysokiej, to w klasycyzmie po raz pierwszy osiągnęło ono poziom twórczości artystycznej, ponieważ niepohamowane wzornictwo rokokowe wyszlachetniło rygorem prostoty i klarowności. Ta cudowna, "klasyczna" faza trwała jednak krótko - styl szybko przepoczwarzył się w ciężki, pretensjonalny (chociaż na swój sposób efektowny) empire, doskonale pasujący do pompatyczności cesarskiego ceremoniału, a potem w wygodny, ale banalny biedermeier.
Jean-Francois Oeben, stolik z 1962 r.
Jean-Henri Riesener, biurko ( 1769), cabinety (1780 i 1783)
David Roentgen, cabinety (1785)
Jean-Francois Leleu, cabinet i komoda (1780)
Konsola z czasów Dyrektoriatu
Empirowy cesarski tron i stół na trójnogu Około 1830 r. architektoniczny klasycyzm przechodzi w romantyzujący historyzm, czego wyrazem jest romanizujący "styl arkadowy" i neogotyk, stopniowo wypierany przez neorenesans. Nadciągający burzliwy romantyzm, który w malarstwie dał natchnione dzieła Delacroix, Friedricha, Turnera, Constablea i Goyi, w meblarstwie spoczął na wygodnej, biedermeierowskiej sofie. To jeden z paradoksów, jakich pełna jest historia – nie tylko sztuki.
Biedermeierowski "wypoczynek" W zasadzie jednak klasycyzm nie skończył się nigdy, i w jakimś sensie trwał przez cały XX wiek (od Loosa przez Picassa do socrealizmu i classical renewal) i trwa do dzisiaj, ponieważ nie jest on tylko zestawieniem zaczerpniętych z antyku form, ale wyrazem pewnej zasadniczej postawy życiowej i estetycznej. |