| Przyjmuje się, że realizm jako dojrzały styl w sztuce uformował się w połowie XIX wieku, ale jest to zabieg czysto porządkujący, ponieważ dziełami realistycznymi były – i to w najściślejszym tego słowa znaczeniu – i rysunki jaskiniowe z Chauvet i gęsi z grobowcu faraonów w Meidun i freski w Knossos i grecka rzeźba hellenistyczna i malowidła w Pompei, nie mówiąc o klasycystycznym malarstwie portretowym. Właściwie nie stwierdza się tego wprost, ale za koniec realizmu uważa się wystąpienie impresjonistów - wynikałoby więc z tego, że ten bardzo ważny etap w historii sztuki trwał zaledwie 20 lat. Ten paradoks przestaje dziwić, jeśli odróżni się pojęcie realizmu jako kierunku sztuki nowoczesnej od pewnej trwałej postawy twórczej, która zakłada określony stosunek do rzeczywistości i do przedstawiającej ją sztuki.
 
Malowidła w jaskini Chauvet, 30.000 pne / Gęsi z grobowca w Meidum, 2600 pne
Żadna z przypisywanych realizmowi cech wyróżniających go jakoby spośród innych stylów nie jest dla niego ani typowa ani nie występuje w dziełach z połowy XIX wieku w jakimś szczególnym stężeniu.
Zainteresowanie dla rzeczywistości dostępnej zwykłym ludziom (w odróżnieniu od realistycznego przedstawiania życia tzw. wyższych sfer), wierne, pozbawione idealizacji odwzorowanie realnego świata, ludzkiej pracy, wysiłku i nędzy, a także uproszczenie środków formalnych – to wszystko w o wiele większej kondensacji znaleźć można w malarstwie powszechnie akceptowanym i wręcz uważanym za klasyczne.

Annibale Carracci, Sklep rzeźnika, 1583

Pieter Bruegel, Kaleki, 1568

Pieter Bruegel, Kraina Cockaigne, 1567

Adriaen Brouwer, Bójka, 1631

Adriaen Brouwer, Gorzki łyk, 1635

Jean Baptiste Chardin, Raja, 1728

Jean Baptiste Chardin, Buraki, 1738
Właściwie bardzo trudno jest zrozumieć, na czym polegał przełomowy charakter realizmu, jeśli zestawi się sielankowe wręcz obrazy barbizończyków z szokującym czasami malarstwem Bruegla czy Bouwera. A jednak pojawienie się realizmu było przełomem, ponieważ wszystkie wcześniejsze dzieła tworzone były przez ludzi i dla ludzi akceptujących pewien porządek świata. Pokazanie nawet najbrutalniejszego fragmentu większej, organizowanej wyższym moralnym porządkiem całości nie musi kwestionować sensu tej całości. Przełomowość XIX-wiecznego realizmu polegała na tym, że pokazał on po raz pierwszy świat, który pozbawiony jest tego właśnie wyższego porządku. Niebezpieczeństwo, jakie tkwiło w realizmie polegało na tym, że przedstawiał on pewną zamkniętą wizję świata, który nie ma już wyższego sensu. Istnieje tylko to, co można zobaczyć – a to bardzo mało.
Wrogość, jaką budził realizm, zarzuty upodobania w brzydocie i pospolitości, formułowane i ze strony mecenatu i ze strony tzw. zwykłego widza wynikały z tego, że nikt nie chce pogodzić się z myślą, iż prawda może być (o ile jest) tak zwyczajna i tak brutalna. Mieszczuch, który krwawym wysiłkiem wydźwignął się z nędzy, wyrwał ze świata brzydoty i wytapetował swój biedermeierowski salonik nie chciał znać prawdy, a raczej nie chciał, aby mu o niej przypominano. Po co wieszać na ścianie "okno" na paskudny świat, skoro zamyka się zwykłe okno, aby się od tego świata odgrodzić.
... w trakcie opracowania, cdn. |