POSTMODERNIZM
Meblarstwo ma szczególna historię, bo ze względu na podobny do architektury charakter artystyczną kreację dyscyplinuje prozaiczne kryterium funkcji. Dlatego właściwie nie ma w niej przykładów kompletnego oderwania się od rzeczywistości i do lat 70-tych XX wieku meblarstwo rozwijało się w powolnym, ale logicznym procesie. Nie ma tu miejsca na szczegółowe zastanawianie się nad przyczynami, dla których właśnie w latach 70-tych nastąpiło przerwanie tego procesu. Rzecz prawdopodobnie w tym, że sztuka rzeczywiście wyczerpała wszystkie znane jej źródła inspiracji, przerobiła do końca przerwaną drugą wojną światową lekcję modernizmu, przeszła nawet przez doświadczenie dość jałowego skandalizowania, które nikogo już nie skandalizowało i doświadczenie minimalizmu, ale w odróżnieniu od sztuk czystych, sztuka użytkowa nie przeżyła tej psychodramy, jaką np. dla malarstwa był abstrakcjonistyczny ekspresjonizm.
Po nieco rozchwianym meblarstwie lat 50-tych i początku 60-tych, kiedy panowali niepodzielnie Duńczycy i ich naśladowcy, epoce hippizmu, w której dominowały kolorowe tworzywa i włókna sztyczne, design wszedł w minimalistyczny wiek dojrzały, stał się profesjonalny, solidny, niezawodny, perfekcyjny i nieprawdopodobnie nudny.
Postmodernizm z jego kultem paradoksu i kontekstu, czyli - mówiąc wprost - zgrywy - był doświadczeniem ożywczym, niewątpliwie "przewentylował" wyobraźnię doktrynersko kalkulujących zawodowców, ale jako metoda twórcza nie przyniósł, bo nie mógł przynieść, ani nowej metody, ani nowego stylu. Konwencja zabawy - czasami bardzo inteligentnej - nie jest bowiem konwencją zbyt pojemną. To, co sprawdza się jako umeblowanie pokoju zbuntowanych nastolatków nie musi (nie może) sprawdzić się w pokoju ich rodziców.
Kontekstualizm postmodernizmu daje wiele możliwości i zwykle podobny skutek, ale nawet w jego ramach można zabawę sprowadzić do rechotu, albo uprawiać dowcip znacznie finezyjnieszy.
Myli się jednak ten, kto przypuszcza, że postmodernizm był wyłącznie fanaberią znudzonych desginerów. To nie jest tak, że kilku spragnionych odmiany, nawet bardzo znanych projektantów wpadnie na kilka zwariowanych pomysłów i pomysły te zaraz wędrują do podręczników historii sztuki i renomowanych muzeów. Oczywiście ludzka bezczelność i cynizm nie zna granic i przy okazji zjawisk, które deregulują obowiązujące konwencje zawsze znajdzie się masa pozbawionych talentu projektantów i sprytnych marszandów, którzy korzystając z ludzkiej głupoty i braku rozeznania upieką swoją własną pieczeń. Rzeczywistość jest trochę bardziej złożona.
Prawdą jest, że stylistyka postmodernizmu wydaje się łatwa, bo kojarzy się z zabawą (na marginesie - zaprojektować dobrą zabawkę jest trudniej, niż port lotniczy), ale manifestację postmodernizmu, jaką było mediolańskie Trienale w 1980 r. poprzedził ruch zwany radical design, który nie miał na celu likwidację jakichkolwiek zasad, ale poszukiwanie zasad nowych, które umożliwiłyby wyjście ze ślepego zaułka profesjonalnej poprawności.
Wszyscy prawdziwi postmoderniści byli przedtem, w trakcie i potem świetnymi, profesjonalnymi projektantami
W 1980 r. mediolański projektant Ettore Sottsass, mający w dorobku m.in. świetne projekty maszyn do pisania dla firmy Olivetti, założył z kolegami grupę Memphis, uważaną za symbol postmodernizmu. Do grupy należeli Alessandro Mendini, Martine Bedin, Andrea Branzi, Aldo Cibic, Michele de Lucchi, Nathalie du Pasquier, Michael Graves, Hans Hollein, Arata Isozaki, Shiro Kuramata, Matteo Thun, Javier Mariscal, George Sowden, Marco Zanini. W 1985 r. Scottsass wystąpił z grupy, która zakończyła działalność w 1988 r.
Jej dorobek dobrze streszczają projekty samego Sottsassa.
  
Casablanca (1981), Prisma (1981), West Lounge (1983)


Zbiorcza prezentacja projektów Ettore Sottsassa
W połowie lat 80-tych istniała w Niemczech grupa projektantów - Norbert Berghof,
Michael Landes,
Wolfgang Rang - produkujących w limitowanym i numerowanym nakładzie 100 egzemplarzy dzieła sztuki będące jednocześnie meblami. Trudno orzec, czy obiekty te rzeczywiście należą do meblarstwa, ale ci, ktorzy poznali już trochę jego historię mogą znaleźć tu i biedermeier i Wenecję i art-deco...
  
F-0 (1985), F-3 (1985), F-2 (1986)
Innym przykładem postmodernizmu włoskiego jest twórczość Gaetano Pesce. Jego prace znajdują się w Museum of Modern Art i w Victoria & Albert Museum...
  
Pratt (1984), Krzesło (2002), Nobody's Shelf, (2002)
|